Komorowskie witaminki

Dynia Dana

Dziś od samego rana króluje u nas panna Dana. To dynia, która wprowadza nas w kolejny „Witaminkowy” dzień.

Działo się wiele i jak zwykle rozpoczęliśmy sztandarowa piosenką „Witaminki”. Były dyniowe zawody, liczenie i malowanie, dyni. Najważniejsze jednak było poznanie dyni „od środka” czyli po naukowemu – metodą organoleptyczną.

Na obiad samo zdrowie – dynie się przydały na zupkę dyniową i dyniowe kluseczki. A na podwieczorek – ciasto w kolorze dyniowym.

Podobne